Zapraszam do zapoznania się z moim
tomikiem poezji "Drżenia niedojrzałości"

Sprawdź

Polityka

08 Lis
2021

Arcy humanitarne podejście wielu do politycznie sterowanego holokaustu szykowanego na naszej wschodniej granicy przez Łukaszenkę – jest dokładnie tym, na co liczy ten, kolejny przekonany o swojej nietykalności i absolutnej władzy dyktator.

Pułapka jaką zastawia na wszystkich próbujących kierować się teoretycznie ludzkimi odruchami – powoli, aczkolwiek systematycznie, zaczyna zaciskać swoją morderczą pętlę.

Teoretycy humanizmu, dający się złapać w sidła współczucia i empatii oraz impulsywnej, niepowstrzymanej potrzeby jednorazowej pomocy - są gotowi z pazurami rzucić się na wszystkich, którzy mówią: myślcie i przewidujcie, a nie tylko reagujcie emocjonalnie.

To, że zbierani podstępnie z całego świata „nieszczęśliwi" i uciskani przez życie – są nagle zakochani w Polsce (jako jedynej we wrzechświecie arkadii i krainie wiecznej szczęśliwości) – nie mając o niej zielonego pojęcia... i nagle tłumnie zjawiają się u jej wrót właśnie teraz – wymaga głębokiej analizy i rozwagi, a nie pochopnych i przypadkowych gestów, które mogą spowodować nieodwracalne skutki dla wszystkich.

06.10.2021 Wolne Miasto Warszawa

Dla dobra i ochrony pisdzielskiej władzy - na czuwaniu stale jest trzymany w gotowości jej wierny aparatczyk i niezłomny druh Ryszard Terlecki, od zarania swojej teoretycznie świadomej aktywności wykrzykujący: „mejk PIS not łor".

To dość zadziwiająca i wyjątkowo zaskakująca konsekwencja w głoszeniu haseł przez kogoś, kto niczym chorągiewka ustawia się zawsze do wiejących wiatrów, aczkolwiek w zasadzie można uznać, że nawet (a w zasadzie zwłaszcza) na dragowym haju był zwolennikiem i orędownikiem życia w komunie.

Jednak wierność głoszonym systemom wartości tradycyjnie trwa u niego tylko tyle, ile uznaje, że pozwala mu to na oderwanie się od rzeczywistości i przejście w stan kompletnego odurzenia i upojenia, zapewniających zerwanie jakichkolwiek logicznych więzi z realnym światem.

Ale za każdym razem dawało mu to i daje nadal poczucie bycia kimś innym, lepszym od innych i nietykalnym.

Stary hipisowski „Pies", wyglądający kiedyś jak koker spaniel, od dawna przypomina bardziej wizerunki umieszczane na butelkach z denaturatem (co mnie nie dziwi zupełnie i potwierdza, że dawanie w żyłę i w szyję zabija), choć stale, konsekwentnie udaje, że hasło Memento Mori, wcale go nie dotyczy.

Hiszpanie, w ramach kultywacji swojej historycznej spuścizny – lubują się w bestialskim mordowaniu zwierząt, zwłaszcza byków.

Zupełnie niezrozumiałe zamiłowanie do patrzenia na powolną śmierć byka w niewyobrażalnym stresie i męczarniach (corrida) – tłumaczy może barbarzyńskie podboje i rzezie dokonywane przez zdziczałych i szubrawych konkwistadorów, ale w żaden sposób nie pozwala zrozumieć, czemu w XXI wieku, nadal, pozwala się na takie zachowania i podtrzymywanie nieludzkiej tradycji.

Jeśli to ma być dowód na to, że ta kultura tylko tak może przetrwać, to może najwyższy czas, by definitywnie upadła.

Kilkunastu najemnych dręczycieli wspierających jednego pseudo gwiazdora w rajtuzach i machającego czerwoną pelerynką, odpowiada za prowadzenie rozciągniętej w czasie i haniebnej egzekucji maltretowanego zwierzęcia.

To swego rodzaju mord rytualny dokonywany w ramach bezdusznej religii wywodzącej się z... zupełnie innej, nieeuropejskiej cywilizacji.

Wszystko to na oczach rozkosznie rozbawionej gawiedzi, która niejednokrotnie ma czelność chełpić się niezwykle błękitną krwią płynącą w ich żyłach.

25 Paź
2021
kategoria: Polityka
godzina: 19:55

25.10.2021 Wolne Miasto Warszawa

Od kilku dni wielu nie może dojść do siebie po odkrywczych wyznaniach tasiemcowej gwiazdy, która żyje w przeświadczeniu, że skoro jest uwielbiana przez miliony nie mające swojego życia, a w związku z tym zmuszone do ekscytowania się jakimś wymyślonym i sztucznie zagranym, to ma prawo do głoszenia prawd objawionych, za które bierze wielkie pieniądze, znowu udając, że to jest jakakolwiek prawda.

Suplementy i okulary szczęścia to zapewne nie jedyne atrybuty, które trzyma w zanadrzu, by za kasę, bezczelnie i nachalnie ogłupiać maluczkich.

Świat Pani Bożeny stał się tak wielką fikcją, że w wieku ponad siedemdziesięciu lat – zamiast zmądrzeć, uznała, że może poprzez operacje plastyczne, zabiegi, strzykawki, farby, szpachle, lakiery, szmaty i sztab wizażystek – zagrać, że jest młoda, mądra i piękna, bijąc na głowę samą siebie sprzed 50. lat.

Zaczynam rozumieć dlaczego niezapomniany Andrzej Wajda obsadził ją w roli (tak kiedyś naprawdę grała role) Mady Muller.

Wygląda na to, że chyba wcale nie musiała grać, że jest Mad...

25 Paź
2021

25.10.2021 Wolne Miasto Warszawa

Nieubłaganie narasta kolejna już fala pandemii.

W suwerennym grajdołku w bardzo symptomatyczny sposób można dostrzec zasięg i moc, a w zasadzie intensywność zakażeń, którą z geograficzną precyzją można umiejscowić w pisdzielskich bastionach zamieszkałych przez inteligentnych inaczej.

Najmądrzejsi na świecie obywatele, którzy zawsze wszystko wiedzą najlepiej i mają swoją odrębną wizję świata oraz przekonanie o swojej wyjątkowej w nim roli – zapewne nadal twardo twierdzą, że pandemii nie ma, a wszechobecny spisek sił zła łże jak pies, ostrzegając przed czymś co nie istnieje.

Odnoszę wrażenie, że ci co w podobny sposób, pukając się w czoło, reagują na straszenie piekłem lub śmieją się na myśl o obietnicach życia wiecznego - są znacznie bliżej prawdy i rzeczywistości ogarnianej rozumem.

Ale nie dziwi mnie to zupełnie, bo wygląda na to, że mały guru tych pierwszych, tak nieustępliwie prowadzący ich do ich prawdy – jakoś przestał włazić na drabinkę i przestał wskazywać im jedynie słuszną drogę dojścia do niej.

To chyba dlatego, że nawet otaczające go przydupasy zaczęły coraz głośniej głosić swoje własne prawdy i obawia się, że za którymś razem ktoś go z tej drabinki zrzuci.

Sprawdzające się do tej pory plucie na Unię, której jest się częścią – zaczęło być naprawdę niebezpieczne, pomimo że było tak bardzo prawdziwie polskie.

© Wszelkie prawa zastrzeżone