Zapraszam do zapoznania się z moim
tomikiem poezji "Drżenia niedojrzałości"

Sprawdź

Znaleziono 46 wpis z tagiem "leszek krasicki"

19 Lip
2021

Ostatnio głośno jest o kolejnej błyskotliwej lali wypełnionej, już chyba niemal wyłącznie – sianem, silikonem i jadem kiełbasianym.
Niejaka Samuela Górska ślini się na myśl o konfederacyjnych, faszystowskich wizjach Polski, podkreślając swoją niechęć do „żydostwa i LGBT".
W zasadzie to od dawna nie powinniśmy oczekiwać niczego od tego typu umalowanej próżni, ale tym razem to poziom absurdu i głupoty osiągnął już tak odległe zakamarki sfery wokół niej, że w zasadzie nie ma tam już nawet cienia grawitacji, która mogła by powstrzymać resztki rozumu przed nieuchronnym, definitywnym i bezpowrotnym rozdzieleniem i zniknięciem w bezkresnym kosmosie.

11 Lip
2021

Pół Polski jest przerażona, zszokowana i poruszona wiadomościami o bestialskiej zbrodni, dokonanej przez degenerata, którego do tej pory humanitarnie nikt nie unicestwił.

Bandzior, pijak i kanalia, będąc jak co dzień w kompletnym pijackim amoku, z zimną krwią zamordował (zastrzelił) swojego brata, jego żonę oraz ich 17. letniego syna, u których mieszkał kątem jak pasożyt i wredna pijawka.

Po wszystkim (nawalony) uciekł samochodem i teraz szuka go drugie pół Polski.

Szczęśliwie przeżyć udało się drugiemu, 13. letniemu synowi, który zdołał się jakoś ukryć, ale widział cały dramat i najbliższych już nie ma.

08.07.20121 Wolne Miasto Warszawa

To przerażające, ale nie da się nadążyć z samym nawet rejestrowaniem śmiertelnych wypadków na polskich drogach.

Przez kilka dni to jest kilkanaście zdarzeń, i to tylko te, które są anonsowane w mediach.

Zabójstwo pieszej na pasach – Brzeg, czołówka pod Legionowem, morderstwo jadącego skuterem pod Wyszkowem, dwie osoby zabite w czołówce busów pod Wrocławiem, śmierć pieszej na pasach na pętli autobusowej w Warszawie, samobójstwo we wrocławiu gdie rozpędzone BMW wjechało na samochód techniczny obsługujący autostradę, itd.

Do tego wiele wypadków takich jak dachowanie na S2 z ucieczką z miejsca wypadku, bo to był zapewne polski pijak lub ćpun z zabranym już wcześniej prawem jazdy i zakazem prowadzenia pojazdów.

Nie wiem na co czekamy, przepisy trzeba zmienić i zacząć uczciwie traktować bandytów jak terrorystów i ich eliminować.

Władza tego nie robi, bo to ich elektorat, bo przecież prawdziwy Polak to pijak, ćpun, domowy sadysta i degenerat, a opór przed karaniem takich dorównuje temu związanemu z walką z nepotyzmem, bo cwaniaczki zawsze będą chciały się ustawić, ochronić i uwiewinnić.

Jeśli ich zlikwidujemy – to... zginie Polska.

Tylko, że przy tej mentalności to oni i tak wszystkich nas wymordują, no chyba, że władza konsekwentnie uważa, że jeśli ktoś nie jest pijakiem, ćpunem, sadystą i degeneratem, czy księdzem pedofilem, to nie kultywuje polskich tradycji i nie jest Polakiem, a w związku z tym ch.. z nim.

Sprawa rozwiąże się sama.

Kaczyński nie ma już nikogo do stracenia, więc dopóki żyje i rządzi – na pewno nic się nie zmieni, bo przecież w jego mniemaniu i tak jest już tylko jedynym prawdziwym Polakiem, nawet jeśli polskiego hymnu ani języka nie zna ni w ząb.

Jeszcze Polska nie zginęła „póki" on żyje, jak ślicznie fałszował ostatnio wzywając Dąbrowskiego by maszerował z „ziemi polskiej do wolski".

Czekam już tylko, by chwycił za szablę i odebrał co nam obca przemoc wzięła...

Ale z takim talentem to się raczej pochlasta, taki z niego mały rycerz...

Oj ludzie ludzie, ciągle mu wierzycie, a on schodzi z mównicy, mruga do Maciarewicza i tylko pogardliwie rzuca:

Nu, paka paliaki...

Ja Ja, Polak mały

07.07.2021 Wolne Miasto Warszawa

To chyba jedno z większych wydarzeń w karierze tenisowej Huberta Hurkacza, który w ćwierćfinale najbardziej prestiżowej trawy na świecie pewnie pokonał... Rogera Federera 3 :0 (6 :3, 7 : 6 (4), 6 :0)

Oczywiście ktoś mógłby powiedzieć, że Roger jest już tylko cieniem samego siebie i pewnie trzeba by mu przyznać rację, że przecież wygrywając ten turniej osiem razy, grał na dużo wyższym poziomie.

Ale niemniej jednak to nadal jest wielki Federer, człowiek legenda i póki gra jest groźny.

Trzeba powoli pogodzić się z rzeczywistością, która nieubłaganie daje mu do zrozumienia, że czas już kończyć tę niewiarygodną karierę, ale przeciągnięcie jej do grania na światowym poziomie w wieku czterdziestu lat – to tak czy inaczej wyczyn wielki, niewiarygodny i niebotyczny.

Cieszy, że Hubert osiągnął swój życiowy sukces pokonując taką legendę w znakomitym stylu, prezentując dużą dojrzałość tenisową, połączoną z umiejętnością opanowania emocji i zachowania zimnej krwi w kluczowych momentach.

Na razie nie mówimy o tym co dalej, choć tradycyjnie apetyt rośnie w miarę jedzenia...

Trzymamy kciuki i wierzymy, że Wimbledon w tym roku będzie polską dzielnicą Londynu.

Hubertowi życzę, by po turnieju mógł wyjść do kamer i powiedzieć: „Jestem londyńczykiem". I żeby wtedy Londyn zareagował owacją na stojąco...

A tymczasem w innej części miasta, na Wembley, Duńczycy robią wszystko, by pokazać synom Albion, że potrafią podbić Anglię.

Nie wiem czy Shakespeare dzisiaj też trzyma kciuki za potomków Hamleta, ale na pewno ta bitwa do końca będzie zacięta, bo to jest prawdziwe być albo nie być w tym przesuniętym turnieju o Mistrzostwo Europy.

Mam tylko nadzieję, że nikt nie będzie używał zatrutej szpady, miecza ani kielicha, a ostateczny zwycięzca będzie miał potem jeszcze tyle siły, by w finale pokonać czekających już na przeciwnika Włochów.

Ja Ja, Polak mały

04 Lip
2021

Od kilku miesięcy śledzę, a może raczej obserwuję i próbuję ogarnąć, czyli zrozumieć i wyobrazić sobie dokładniej, informacje o skali śmiertelności na polskich drogach.
Najpierw wydawało mi się, że gołe cyfry niewiele mówią, par excellence ginąc w bezdusznym przepływie informacji i masie zbędnych detali towarzyszących ogłaszanym newsom.

Jednak ogrom tragedii, w większości wynikających z bezmyślności, bezczelności, braku pokory, wiedzy oraz umiejętności, a także będących świadectwem egoizmu i ograniczeń umysłowych sprawców – powodują, że nie da się przechodzić nad nimi do porządku dziennego.

To przecież w każdej chwili może spotkać każdego z nas tylko dlatego, że obok, czy naprzeciw, jedzie debil, morderca, niepoczytalny kretyn i imbecyl, bezpodstawnie przekonany o swojej wyższości, jakiejkolwiek wartości i wyjątkowości.
Jesteśmy otoczeni potworami, których życie, w ich mniemaniu, jest jedynie ważne, istotne oraz lepsze i cenniejsze od życia wszystkich innych dookoła.

Mamy do czynienia z bandytami, którzy w większości są bezkarni w swoim łamaniu zasad bezpieczeństwa i logiki poruszania się po drogach, a swoją bezkarnością stale utwierdzają się w przekonaniu, że są wybrani, mają inne prawa i wszystko im się od życia należy, bez względu na otaczający ich świat i zagrożenie jakim są dla wszystkich dookoła.

W dodatku cześć tych zagrożeń jest wynikiem infantylnej potrzeby zaistnienia za wszelką cenę i pokazaniu wszystkim dookoła swojej... pospolitej wyjątkowości.

© Wszelkie prawa zastrzeżone